Consultant

Polecamy:



Kontakt:

Niiuskafe.com.pl

Najciekawsze skróty
informacji biznesowych
w jednym miejscu.

Centrum im. Adama Smitha: Rządowe bazy błędów

W czwartek miała miejsce konferencja zorganizowana przez Centrum im. Adama Smitha i Krajową Izbę urbanistów z udziałem Wiesława Bielawskiego – prezesa Krajowej Rady Izby Urbanistów, Andrzeja Sadowskiego – wiceprezydenta Centrum im. Adama Smitha oraz dr Anny Wieczorek – eksperta Centrum im. Adama Smitha. Konferencja dotyczyła zagrożeń dla polskiego rynku nieruchomości w związku z nie wprowadzaniem aktualnych i poprawnych informacji do polskich baz danych dotyczących nieruchomości. Dotychczasowe doświadczenia urbanistów, geodetów i architektów wskazują, iż bazy danych w Polsce dotyczące przestrzeni są w zastraszającym stanie. Zdaniem Andrzeja Sadowskiego „mamy tu do czynienia z utrudnieniem wykonywania prawa własności, w tym obrotu nieruchomościami.” Wynika to „z niedoskonałości ustawy o geodezji i kartografii” oraz innych ustaw i rozporządzeń regulujących tę kwestię. Sprawę pogarszają dodatkowo nieprecyzyjne przepisy. „W tej, jak i w wielu innych dziedzinach - dodał Andrzej Sadowski - Sejm RP zajmuje się przemysłową produkcją pseudoustaw, co przy masowej ich fabrykacji musi skutkować tym, że są one często wzajemnie sprzeczne.” Mimo ustawowego obowiązku ewidencja gruntów i budynków jest aktualizowana w niezadowalającym tempie. To szczególnie kłopotliwe, gdyż stanowi ona podstawę do oznaczenia później nieruchomości w księdze wieczystej. Dane w niej zawarte są często nieaktualne, na przykład na południu Polski większość map wciąż jest w skali 1:2880, czyli tzw. katastrze austriackim. Zdaniem dr Anny Wieczorek „część informacji w polskim systemie informacji o przestrzeni ma ponad sto lat.” Dane te są nie tylko niedokładne, każda próba ich przeniesienia do standardowej skali oznacza dalsze rozmijanie się z rzeczywistością. Problem ten dotyczy również pozostałych baz danych o nieruchomościach, które zawierają informacje na przykład: o ochronie środowiska, o ochronie zabytków, o funkcjach gospodarczych budynków i wiele innych (szczegółowy wykaz można znaleźć w załącznikach do naszego raportu). Zbiory te są gromadzone często w archaiczny, papierowy sposób, a pomiędzy poszczególnymi urzędami brakuje wymiany informacji, co umożliwiłoby weryfikację wprowadzonych danych. Z tego również powodu te same informacje są gromadzone przez różne podmioty administracji publicznej, co rodzi niepotrzebne dodatkowe koszty dla budżetu. Jak zauważyła dr Anna Wieczorek, „Rząd RP gromadzi nadmierną ilość danych i sobie z tym nie radzi.” Ta sytuacja ma istotny wpływ na rynek nieruchomości i stanowi zagrożenie dla jego bezpieczeństwa i efektywności teraz oraz w przyszłości. Gromadzone przez rząd dane są kluczowe w procesie planowania przestrzennego. Pozwalają one urbanistom na zapewnienie odpowiednich warunków zabudowy terenu, tak aby chronione były nasze dziedzictwo historyczne, środowisko i interesy społeczne. To problem dla inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych, którzy przed uzyskaniem pozwolenia na budowę muszą ubiegać się o decyzję o warunkach zabudowy (tzw. decyzje WZ), decyzje o lokalizacji inwestycji drogowej lub decyzje o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Znacząco wydłuża to proces inwestycyjny w Polsce i utrudnia dostosowanie się podaży do popytu na rynku nieruchomości. Jak stwierdził prezes Krajowej Izby Urbanistów Wiesław Bielawski, „pomimo wskazanych powyżej trudności sytuacja planistyczna w naszym kraju systematycznie ulega poprawie co pozwala na skrócenie procesów inwestycyjnych.” Należy jednak zwrócić uwagę, że inwestorzy ponoszą również dodatkowe koszty związane z koniecznością weryfikacji baz danych w momencie kupna działki, a i tak nie stanowi to gwarancji bezpiecznego zakupu. Wciąż jesteśmy w sytuacji, gdy inwestując na rynku nieruchomości kupuje się „kota w worku”. Wiąże się to również z dochodami skarbu państwa i gmin. Właśnie brak weryfikacji baz danych spowodował nałożenie na Polskę przez KE kary w wysokości 92 mln Euro w marcu 2010. Ta sytuacja stanowi zagrożenie dla polskiego rynku nieruchomości, gdyż wraz ze wzrostem świadomości społecznej coraz częściej obywatele domagają się weryfikacji błędnie wprowadzonych danych. Wskutek nieprecyzyjnego art. 42 ust. 6 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych dochodzi wielokrotnie do błędnego określenia powierzchni użytkowej i udziałów w częściach wspólnych nieruchomości. W sytuacji gdy 24% mieszkań w Polsce należy do spółdzielni, grozi nam to poważnym kryzysem na rynku mieszkań wtórnych w najbliższej przyszłości. Zdaniem dr Anny Wieczorek „to tykająca bomba na rynku nieruchomości, która uderzy w przyszłych właścicieli.” Jedynym rozwiązaniem tej sytuacji jest wprowadzenie dwu-filarowego systemu opartego o zintegrowany system informacji o przestrzeni i projekt Nowa Księga Wieczysta. Ten postulat znajduje odzwierciedlenie w planach kolejnych rządów, jednak dotychczas jedynie drugi filar został wprowadzony w ograniczonym zakresie. Polska jest zobowiązana do wprowadzenia zaleceń Dyrektywy 2007/2/WE INSPIRE. Stanowi to idealną okazję, by naprawić dzisiejszy stan rzeczy. Wymaga jednak podjęcia na obecnym etapie prac wysiłku weryfikacji istniejących już baz danych. Jest to o tyle kluczowe, że wprowadzenie systemu wynikającego z Dyrektywy, bez uprzedniej weryfikacji i odpowiedniego umocowania prawnego (nadania odpisom ze zintegrowanego systemu inf. o przestrzeni rangi dzisiejszych odpisów z poszczególnych baz danych) nie odniesie żadnego pozytywnego skutku, a jedynie pogłębi obecną sytuację. Centrum zwróciło się tej kwestii do ministerstw Infrastruktury, Środowiska oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji, prosząc o poinformowanie o stanie na dziś prac mających na celu wprowadzenie zobowiązań wynikających z Dyrektywy INSPIRE. Ponadto Centrum zwróciło się również do Rzecznika Praw Obywatelskich, Najwyższej Izby Kontroli, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, posła do Parlamentu Europejskiego pana Bogdana Sonika oraz posłanki do Parlamentu Europejskiego pani Jolanty Hibner z prośbą o przyjrzenie się powyższej kwestii. Na koniec konferencji Andrzej Sadowski dodał, że „Centrum będzie pilnowało wprowadzania Polski do Unii Europejskiej. Obywatel Polski musi mieć te same prawa co obywatel UE.”


Źródło: twoja - firma . pl / wiadomosc / 16807115 , centrum - im - adama - smitha - rzadowe - bazy - bledow . html